Koszyk
No products in the cart.

Umów się na spotkanie

Twoje życie czeka. Szybka i długotrwała ulga jest blisko.

Umów się na spotkanie

Twoje życie czeka. Szybka i długotrwała ulga jest blisko.

Dzień otwarty na siłowni

Lubię wydarzenia, które dzieją się lokalnie, a nie tylko w internecie. Dzień otwarty na lokalnej siłowni od początku zapowiadał się właśnie w ten sposób. Miejsce, gdzie można przyjść, poćwiczyć, porozmawiać, zobaczyć jak funkcjonuje klub od środka i przy okazji spotkać ludzi z różnych obszarów związanych ze zdrowiem i stylem życia. Sama regularnie korzystam z tego …

Aleksandra Poręba

Dietetyk i psychodietetyk, wspierająca zdrowe nawyki w realnym życiu.

Udostępnij wpis:

Lubię wydarzenia, które dzieją się lokalnie, a nie tylko w internecie. Dzień otwarty na lokalnej siłowni od początku zapowiadał się właśnie w ten sposób. Miejsce, gdzie można przyjść, poćwiczyć, porozmawiać, zobaczyć jak funkcjonuje klub od środka i przy okazji spotkać ludzi z różnych obszarów związanych ze zdrowiem i stylem życia. Sama regularnie korzystam z tego miejsca!

Nie miałam wielkich oczekiwań poza jednym: chciałam sprawdzić, jak takie inicjatywy faktycznie działają „na żywo”. Bez filtrów, bez sprzedażowej presji, za to z normalną energią ludzi, którzy przyszli z ciekawości.

Wydarzenie odbyło się w Galerii Gołąbkowice, gdzie ma siedzibę siłownia, w formie dnia otwartego, z możliwością korzystania z siłowni oraz odwiedzania stoisk partnerów.

Jak wyglądał dzień otwarty z perspektywy uczestnika?

Pierwsze, co mnie pozytywnie zaskoczyło, to frekwencja. Przewinęło się sporo osób, bardzo różnych – od tych, którzy przyszli konkretnie poćwiczyć, po takich, którzy raczej przyszli się rozejrzeć i porozmawiać. To zawsze dobry znak, bo pokazuje, że miejsce żyje i przyciąga nie tylko „stałych bywalców”.

Były stoiska partnerów, w tym nasze, gdzie można było wziąć udział w konkursach i zgarnąć drobne nagrody: smyczki, naklejki, vouchery czy przepisy. Stałyśmy razem z naszą kosmetolog, która również przygotowała konkurs dla odwiedzających, więc atmosfera była raczej luźna niż sprzedażowa. Dużo rozmów, pytań i takich zwykłych, ludzkich kontaktów, które w mojej pracy są bezcenne.

Na miejscu były też próbki cateringu dietetycznego, więc oczywiście skorzystałam. Lubię testować produkty, bo tylko wtedy mogę uczciwie coś o nich powiedzieć. Spróbowałam małego dania z buraczkami i fetą. Feta naprawdę w porządku, reszta raczej dość mdła, choć podobno inne danie, czyli zupa była bardzo dobra. Zostawiłam ją już dla odwiedzających, bo nie chciałam zabierać wszystkiego tylko dla siebie.

Jednym z ciekawszych doświadczeń był masaż tajski. Na siedząco, w ubraniach, bez żadnych ceregieli. I tu muszę przyznać wprost: to jest kozak. Kilkanaście minut, a człowiek czuje się zupełnie inaczej.

Co mi to dało i jakie wnioski zabieram ze sobą?

Takie wydarzenia zawsze utwierdzają mnie w jednym: ludzie potrzebują bezpośredniego kontaktu. Chcą zapytać, dotknąć, spróbować, zobaczyć jak ktoś mówi i reaguje. Online jest wygodnie, ale nie zastąpi rozmowy twarzą w twarz.

Z drugiej strony widzę też wyraźny trend w dietetyce i szerzej w obszarze zdrowia. Coraz mniej interesują nas „idealne jadłospisy”, a coraz bardziej realne rozwiązania, które da się dopasować do życia. Testowanie produktów, rozmowy o tym, co komu faktycznie smakuje, a co nie, są dużo cenniejsze niż kolejna lista zakazów, nawet gdy w grę wchodzą choroby.

To wydarzenie przypomniało mi też, jak ważna jest spójność i autentyczność. Niezależnie od tego, pod jakim szyldem czy w jakich kolorach ktoś działał na danym etapie, liczy się to, co wnosi i jaką wartość daje ludziom.

Jak wykorzystam to w pracy z pacjentami?

Po takich spotkaniach zawsze wracam z głową pełną obserwacji. Jeszcze mocniej stawiam na rozmowę, na testowanie rozwiązań zamiast narzucania schematów. Chcę też częściej sięgać po realne produkty, sprawdzać je i omawiać bez lukrowania, bo pacjenci dokładnie tego oczekują.

Jeśli szukasz podejścia opartego na aktualnej wiedzy, ale też na praktyce i doświadczeniu, zapraszam na konsultacje online. Bez zbędnych obietnic, za to z konkretnym planem dopasowanym do Ciebie.

Na koniec

Dziękuję organizatorom z Xtreme Gołąbkowice za zaproszenie i dobrze przygotowany dzień otwarty. Takie inicjatywy naprawdę mają sens i budują lokalną społeczność wokół zdrowia i ruchu.

Chętnie będę brać udział w kolejnych podobnych wydarzeniach. Jeśli organizujesz coś w tym klimacie i szukasz współpracy, odezwij się. Zawsze jestem otwarta na dobre, nowe projekty.