Zacznę od tego, że nie był to dla mnie „kolejny event o zdrowiu”, tylko coś, w co faktycznie się zaangażowałam. Byłam zaangażowana w przygotowania do wydarzenia i dorzuciłam od siebie kilka elementów, które uzupełniły program. Dzięki temu mogłam pojawić się tam nie tylko jako specjalistka, ale też osoba, która realnie współtworzyła jego charakter. Miałam też …
Zacznę od tego, że nie był to dla mnie „kolejny event o zdrowiu”, tylko coś, w co faktycznie się zaangażowałam. Byłam zaangażowana w przygotowania do wydarzenia i dorzuciłam od siebie kilka elementów, które uzupełniły program. Dzięki temu mogłam pojawić się tam nie tylko jako specjalistka, ale też osoba, która realnie współtworzyła jego charakter. Miałam też zwyczajnie ochotę zobaczyć, czy taka formuła faktycznie poruszy kobiety na tyle, by zabrały z niej coś do codzienności.
Konferencja „Twoje zdrowie to Twoja SUPERMOC!” odbyła się 30 sierpnia 2025 roku w Manufakturze w Nowym Sączu. Na wydarzenie obowiązywały wcześniejsze zapisy i bilety znikały szybko. Sala była pełna kobiet w różnym wieku, co od pierwszych minut budowało fajną atmosferę i poczucie wspólnego celu.
Jak wyglądało wydarzenie od środka?
Najbardziej lubię moment, w którym ludzie po prostu zaczynają słuchać, bo coś do nich trafia. Tutaj było tego sporo.
W programie pojawiły się wystąpienia psychologa, kosmetologa, fizjoterapeutki, specjalistki od modelowania sylwetki, trenerki personalnej kobiet, naczelnej położnej ze szpitala Medikor oraz masażystki, która pokazała techniki pracy z ciałem. Na stoiskach można było porozmawiać m.in. z przedstawicielami optyka, szpitala Medikor, nowosądeckiego stowarzyszenia Amazonek i Europa Donna. Dodatkowo mogliśmy liczyć na zdjęcia od Dawida Furmanka z Foto Ars.
Na mnie najmocniej zadziałała prelekcja Anny Mółki o profilaktyce raka szyjki macicy. Jej hasło „Profilaktyka to supermoc – niech rak się ciebie boi” nie było pustym sloganem. Mówiła o rzeczach, które niby wiemy, a jednak w praktyce odkładamy na potem. Cytologia, regularne badania, świadomość objawów, dużo konkretów. Widać było, że sali to potrzebne, bo kobiety słuchały w skupieniu.
Moja część programu
Ja mówiłam o psychodietetycznym podejściu do odchudzania. Nie o „diecie cud”, nie o liczeniu listków sałaty, tylko o tym, co tak naprawdę decyduje o powodzeniu lub porażce.
Podkreśliłam też coś, co często umyka w rozmowach o zdrowiu: nawet jeśli ktoś ma choroby i wymaga dietoterapii, to samo działanie „kliniczne” rzadko wystarcza. Psychodietetyka i dietetyka kliniczna są ze sobą mocno powiązane. Badania pokazują, że najlepsze efekty osiągają osoby, które łączą oba podejścia, czyli pracują zarówno nad tym, co jedzą, jak i nad tym, dlaczego jedzą w taki sposób i jak reagują na stres, emocje czy presję. To właśnie te połączone działania dają wyniki, które nie znikają po miesiącu.
Skupiłam się też na:
• przekonaniach, które sabotują zmianę
• błędach wynikających z nawyków, nie niewiedzy
• małych krokach zamiast żywieniowych rewolucji
• dopasowaniu sposobu jedzenia do życia, nie odwrotnie
Dużo osób nadal uważa, że wystarczy „mniej jeść, więcej się ruszać”. Tylko że gdyby to było takie proste, nikt nie szukałby pomocy. Dlatego zależy mi na pokazywaniu, że realna zmiana zaczyna się w głowie, a dopiero później na talerzu.
Co mi dało to wydarzenie?
Utwierdziłam się w tym, że kobiety chcą konkretu, a nie pięknych haseł. Widzę też coraz wyraźniej, że trend idzie w stronę łączenia obszarów: psychika, ruch, żywienie, badania, dbanie o ciało. Ludzie zaczynają patrzeć na zdrowie bardziej całościowo, a to dobry kierunek.
Zebrałam też sporo przemyśleń, które chcę wprowadzić do pracy z pacjentkami, zwłaszcza w temacie nawyków i radzenia sobie z przekonaniami, które trzymają je w miejscu. Na pewno też chcę tworzyć interdyscyplinarny zespół, aby jak najlepiej pomagać pacjentom w osiąganiu ich celów oraz zdrowia.
Co to oznacza w praktyce?
To wydarzenie tylko wzmocniło mój plan, żeby jeszcze bardziej rozwijać obszar psychodietetyki. Pracuję nad nowymi materiałami i formami wsparcia skoncentrowanymi na budowaniu nawyków krok po kroku oraz nad zespołem interdyscyplinarnym.
Jeśli ktoś potrzebuje podejścia, które nie zaczyna się od restrykcji, tylko od zrozumienia siebie, zapraszam na konsultację online.
Zakończenie
Konferencja odbyła się pod patronatem honorowym prezydenta Nowego Sącza oraz patronatem medialnym portalu Sądeczanin. To pokazuje, że takie inicjatywy są potrzebne i mają realne znaczenie.
Cieszę się, że mogłam być częścią wydarzenia i dodać do niego coś od siebie. Chętnie pojawię się na podobnych spotkaniach, więc jeśli organizujesz projekt związany ze zdrowiem kobiet, profilaktyką czy żywieniem – odezwij się. Najlepiej na email aleksandra@dietetykniecodzienny.pl
A uczestniczkom, prelegentom oraz innym pomocnikom dziękuję za obecność, otwartość i energię. To one tworzą klimat, którego nie da się zaplanować przy biurku.





