W tym roku pierwszy raz wybrałam się na plenerowy event organizowany przez Xtreme Fitness. Chodzę tam na zajęcia, więc byłam ciekawa, jak wygląda ich impreza na świeżym powietrzu. Spodziewałam się luźnego spotkania pod chmurką, a wyszłam z poczuciem, że to jedno z ciekawszych wydarzeń, na jakich byłam ostatnio. Zacznijmy od początku. Całość odbyła się na …
W tym roku pierwszy raz wybrałam się na plenerowy event organizowany przez Xtreme Fitness. Chodzę tam na zajęcia, więc byłam ciekawa, jak wygląda ich impreza na świeżym powietrzu. Spodziewałam się luźnego spotkania pod chmurką, a wyszłam z poczuciem, że to jedno z ciekawszych wydarzeń, na jakich byłam ostatnio.
Zacznijmy od początku. Całość odbyła się na parkingu przed galerią. Muzyka, ludzie w każdym wieku, konkursy siłowe, mini-wyzwania i sporo dobrej energii.
Najwięcej czasu spędziłam przy swoim stoisku. Na zdjęciach widać też materiały ze stoiska, które miałam przygotowane na ten dzień. Przez większość czasu stałam tam razem z zaprzyjaźnioną kosmetolog, więc osoby podchodzące mogły od razu zahaczyć zarówno o pielęgnację, jak i o dietę. Mieliśmy dwa małe konkursy z nagrodami, ode mnie gadżety, vouchery, przepisy, a od niej próbki kosmetyków i rabaty na zabiegi.
Najbardziej zaskoczyło mnie to, jak różnorodni ludzie podchodzili. Młodzież, starsi państwo pytający o zdrowie, pary, które zaczynają swoją przygodę z aktywnością. Rozmowy były bardzo wciągające. Trochę o motywacji, trochę o zmianie nawyków, trochę o podejściu do zdrowia. To jest dla mnie zawsze największa wartość takich wydarzeń, czyli zobaczyć, czym żyją ludzie poza teorią.
Wyszłam z tego dnia naprawdę naładowana pozytywną energią. Takie wydarzenia przypominają, że ludzie wciąż szukają prostych, realnych wskazówek, a nie idealnych schematów. Kilka rozmów dało mi do myślenia i pewnie jeszcze do tego wrócę w swojej pracy, bo pojawiło się kilka tematów, które warto pogłębić.
Na koniec muszę powiedzieć, że to był jeden z tych dni, po których wracasz zmęczona, ale w bardzo dobrym nastroju. Dziękuję organizatorom za zaproszenie i świetną atmosferę. Jeśli ktoś tworzy podobne inicjatywy w okolicy Nowego Sącza i szuka osób do współpracy, chętnie wpadnę również na kolejne wydarzenia.





